Dzieje się - Sztuka

Listopadowy wschód słońca w obrazie "Impresja. Wschód słońca" Claude'a Moneta

2021-11-09 09:41:18

Późne, listopadowe wschody słońca kojarzą się z nadciągającą zimą i koniecznością wychodzenia z domu przy niesprzyjającej pogodzie. Jeden z nich okazał się jednak inspiracją dla dzieła, które nadało nazwę całemu kierunkowi w malarstwie. W nowym materiale Fundacji Legalna Kultura poznacie „Impresję. Wschód słońca” Claude’a Moneta.

Impresja Wschód słońcaClaude Monet (1840-1926) był artystą rewolucyjnym, choć dziś jego prace wydają się przede wszystkim przyjemne dla oka. Swój najbardziej znany, dziś wręcz ikoniczny, obraz Monet namalował podczas pobytu w Hawrze. W tym ruchliwym, portowym mieście w Normandii artysta spędził dzieciństwo i wczesną młodość. Odwiedzając je w listopadzie 1872 r. zatrzymał się w dość luksusowym Hôtel de l’Amirauté. Z jego okien wychodzących na południowy-wschód (dociekliwi badacze ustalili, że usytuowane były na trzecim lub czwartym piętrze) zaobserwował wschód słońca nad wejściem do portu, który postanowił namalować. Poranek na obrazie tonie w szaro-błękitnej mgiełce, z której wyłaniają się żurawie, maszty, kominy i nieco wyraźniejsze barki. Jaskrawopomarańczowe słońce stanowi mocny akcent kolorystyczny, kontrastujący z chłodną tonacją większości kompozycji. Jego światło nadaje cieplejsze zabarwienie obłokom i rzuca odblaski na wodę. Na podstawie położenia słońca można założyć, że Monet zaczął pracę w okolicach 7:30 rano. Zapewne cały obraz powstał podczas jednej, kilkugodzinnej sesji - stąd szkicowa technika, swobodne pociągnięcia pędzla i cienka warstwa farby na płótnie. Celem nie była perfekcyjnie wykończona kompozycja, a uchwycenie konkretnego wrażenia.
 
Słynny tytuł - „Impresja. Wschód słońca” - Monet nadał swojemu obrazowi w 1874 r., przed wystawą, na której miał być pokazany po raz pierwszy. Chciał w ten sposób odróżnić go od innych pejzaży o tytułach zaczynających się od słowa „Widok”. Ekspozycja przeszła do historii jako pierwsza wystawa impresjonistów. Biorący w niej udział malarze nie wiedzieli jeszcze, że właśnie tym mianem będą określani. Byli po prostu grupą młodych artystów wyłamujących się z utartych kanonów i z tego powodu niemile widzianych na oficjalnym Salonie - najważniejszej z paryskich wystaw. Swoją własną ekspozycję przygotowali jako „Anonimowa Spółka Artystów, Malarzy, Rzeźbiarzy i Rytowników”. Pokaz odbył się w atelier zaprzyjaźnionego z nimi fotografa Nadara, wzięło w nim udział 36 artystów (m.in. Edgar Degas, Auguste Renoir, Camille Pissarro), którzy pokazali 165 prac. Sposród nich to właśnie „Impresja. Wschód słońca” miała zyskać szczególną sławę. Przyczynił się do tego felietonista Louis Leroy z satyrycznej gazety „Le Charivari”. W swoim tekście podchwycił tytuł obrazu, by sarkastycznie opisać obejrzane prace. Paradoksalnie, nazywając uczestników wystawy „impresjonistami”, trafnie podsumował kluczowe cechy ich twórczości. To właśnie uwiecznianie impresji, czyli ulotnych wrażeń było ich głównym celem. Młodzi artyści tworzyli bezpośrednio w plenerze, malowali szybko, nie ukrywając śladów pędzla, a zamiast skupiać się na podniosłej tematyce, starali się oddawać obserwowane oświetlenie i kolory. Nic dziwnego, że nazwa przylgnęła do kierunku na dobre i szybko straciła ironiczny wydźwięk.
 
Słynny obraz Moneta znalazł się w 1940 r. w Musée Marmottan w Paryżu. Instytucja posiada pokaźny zbiór dzieł impresjonistów, w tym samego Moneta, stała się bowiem spadkobiercą jego domu w Giverny oraz wielu obrazów pozostających wcześniej w posiadaniu rodziny. Co ciekawe, w 1985 r. „Impresja. Wschód słońca” została skradziona wraz z kilkoma innymi bezcennymi dziełami. Śledztwo doprowadziło policję aż do gangstera z japońskiej yakuzy. Dzieła odzyskano pięć lat po kradzieży.

ip
 
fot. Obraz „Impresja. Wschód słońca” Claude’a Moneta ze zbiorów Musée Marmottan w Paryżu. Fot. Domena Publiczna
 
Zwiedzajcie z nami muzea i galerie całego świata bez wychodzenia z domu! Takie możliwości otwiera przed Wami sekcja MUZEA i GALERIE w Bazie Legalnych Źródeł na legalnakultura.pl


Słowa kluczowe: malarstwo, analiza, wystawa, Fundacja Legalna Kultura
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
Hilma af Klint
Hilma af Klint - poznajcie szwedzką matkę abstrakcji

To ona jako pierwsza odeszła od malarstwa przedstawiającego.

24-godzinny Zegar Słoneczny
24-godzinny Zegar Słoneczny - rozstrzygnięto konkurs na rzeźbę w Krakowie

Znamy wyniki międzynarodowego konkursu architektonicznego.

Biennale
Startuje 19. Biennale Sztuki Mediów WRO REVERSO Wrocław

Sprawdźcie, co będzie się działo podczas finału Biennale Sztuki Mediów WRO REVERSO.

Polecamy
Wystawy w ramach Festiwalu Conrada
Wystawy w ramach Festiwalu Conrada 2018 Kraków

Co czeka na fanów literatury i sztuk pięknych w tym roku?

konteksty 2020
Nadchodzi 10. edycja Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Efemerycznych Konteksty

W programie znajdą się performance, działania dokamerowe, wystawy, spotkania i seanse filmów.

Polecamy
Ostatnio dodane
Hilma af Klint
Hilma af Klint - poznajcie szwedzką matkę abstrakcji

To ona jako pierwsza odeszła od malarstwa przedstawiającego.

24-godzinny Zegar Słoneczny
24-godzinny Zegar Słoneczny - rozstrzygnięto konkurs na rzeźbę w Krakowie

Znamy wyniki międzynarodowego konkursu architektonicznego.

Popularne
Kolejne pokazy multimedialnej fontanny już wkrótce
Kolejne pokazy multimedialnej fontanny już wkrótce Wrocław

Dla tych, którzy jeszcze nie widzieli nowej atrakcji miasta, mamy dobrą wiadomość - kolejne pokazy już wkrótce!

Pierwszy pokaz największej fontanny w Polsce
Pierwszy pokaz największej fontanny w Polsce

Nowa fontanna we Wrocławiu to największa i najdroższa tego typu inwestycja w Polsce.

Depeszowcy kontra depesze
Depeszowcy kontra depesze

Tutaj każdy chce mieć swój dekalog. Każdy depesz, względnie depeszowiec wiesza go potem na ścianie, obok mnóstwa tłustych, cudownie odbijających światło, wycałowanych i w