Dzieje się - Sztuka

Sztuka uliczna - wandalizm czy cenne dzieło artysty?

2021-09-10 15:12:11

Sytuacja ulicznej sztuki (nie zaś wandalizmu, tu sporu nie ma) jest co najmniej niejednoznaczna. W 2017 roku właściciel budynku we Francji zamalował pracę Banksy’ego  z uwagi na konieczność renowacji budynku. Lokalne władze stwierdziły, że jako właściciel mógł to uczynić. W 2015 roku po sporze prawnym praca tego samego artysty wróciła do Wielkiej Brytanii po tym, jak właściciele budynku wyodrębnili kawałek ściany z malunkiem i wywieźli go do Stanów Zjednoczonych, by sprzedać na aukcji. Obecnie fragment ściany znajduje się w jednej z galerii prac Banksy’ego. W 2018 roku 21 artystów pozwało właściciela budynku w Nowym Jorku za to, że zburzył go, niszcząc przy tym ich pracę. I wygrali. 6,7 mln USD. Czy zatem jest to wandalizm i niszczenie mienia, czy chroniony prawem utwór?

sztuka uliczna graffiti

Przeczytaj też: Anonimowość nie pomaga Banksy'emu. Co z prawami do jego prac?

To zawsze wandalizm

Prawnie, uprawianie sztuki ulicznej bez zgody właściciela nieruchomości jest zawsze aktem wandalizmu. Dotyczy to nawet utworów o bardzo dużej wartości (jak w przypadku prac Banksy’ego ). Akt twórczy równoznaczny jest bowiem z niszczeniem cudzej rzeczy, opisanym w art. 124 kodeksu wykroczeń. Nie ulega bowiem wątpliwości, że utrwalenie utworu wiąże się z jednoczesnym uszkodzeniem elewacji czy muru – trwałym zaburzeniem jego ciągłości i jednolitości. To jednak nie wyczerpuje problemu.

Kartka, płótno, a także… ściana

Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych nie reguluje kwestii związanych z własnością nośnika utworu w przypadku street artu. W art. 1 tej ustawy wprost wskazuje się jednak, że „Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór)”. Tym samym, utwór może być na ścianie budynku, kartce papieru, płótnie, a nawet chusteczce higienicznej. Samo miejsce utrwalenia nie wpływa na zakres praw płynących z twórczości. Na taką kwalifikację nie wpływa także zgoda właściciela nieruchomości, tj. jej brak nie sprawia, że ściana ze street arem przestaje być nośnikiem cudzych, chronionych treści. Jest to jednak ochrona, która – w ocenie autora – nie idzie tak daleko, by pozbawić właściciela praw związanych z budynkiem. Przykładowo, prawa do utrzymania jego elewacji w czystości.

Zamalować? A może sprzedać?

Właściciel, którego nieruchomość została przyozdobiona (oszpecona?) sztuką uliczną jest – w uproszczeniu – właścicielem nośnika, na którym utwór został utrwalony. Powstanie dzieła, nie wpływa zaś na tą własność oraz na to, że „w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa […]” (art. 140 KC). Oznacza to, że wykonując swoje prawo (prawo własności) zgodnie z jego przeznaczeniem unikamy kolizji z prawem autorskim. Możemy zatem usunąć street art lub go zamalować, o ile nie mówimy tutaj o nadużywaniu tego uprawnienia. Właśnie owo nadużycie było źródłem odszkodowania zasądzonego w Stanach Zjednoczonych opisanego na wstępie – dzieło znajdowało się bowiem na panelach, które w łatwy sposób można było zdemontować, zaś autorzy zaoferowali możliwość tego demontażu.

Sytuacja zmienia się, gdy – przykładowo – właściciel będzie chciał utwór sprzedać wraz z fragmentem ściany. W takim wypadku nie mówimy już o korzystaniu z rzeczy „zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem”, lecz o wkroczeniu w odrębne pole eksploatacji utworu określone w art. 50 pkt 2 ww. ustawy. Właściciel nieruchomości nie uzyskuje praw majątkowych do utworu z samego faktu, że „użyczył” twórcy kawałka ściany, a tym samym nie jest on władny do tego, żeby utwór sprzedać. Właśnie ten element legł u podstaw obowiązku zwrotu fragmentu ściany wraz z dziełem Banksy’ego .

Autor: Wojciech Piwowarczyk, radca prawny, doktor nauk prawnych

fot. Licencja Freepik / materiały Fundacji Legalna Kultura

Słowa kluczowe: prawo autorskie, graffiti, Banksy, Legalna kultura
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
Wystawa Grand Press Photo w Sky Tower Wrocław

Od paru dni w Galerii Handlowej Sky Tower można oglądać wystawę zdjęć Grand Press Photo 2021.

sztuka uliczna graffiti
Sztuka uliczna - wandalizm czy cenne dzieło artysty?

Co i kiedy wolno zamalować albo sprzedać?

Stan wyjątkowy
Stan wyjątkowy - recenzja wystawy festiwalowej

Zobacz recenzję wystawy "Stan wyjątkowy" w ramach Międzynarodowego Festiwalu Fotografii TIFF Festival 2021 we Wrocławiu.

Polecamy
Alternatywne postacie Disney Marvel
Z "Krainy lodu" do "Avengers" - zobacz wspaniałe przeróbki artysty [FOTO]

Z bajek Disneya krótka droga do filmów z MCU.

Noc MuzeÃłw Wrocław
Już w maju Noc Muzeów we Wrocławiu 2020 Wrocław

Ten dzień w roku, kiedy muzea są za darmo.

Polecamy
Ostatnio dodane
Wystawa Grand Press Photo w Sky Tower Wrocław

Od paru dni w Galerii Handlowej Sky Tower można oglądać wystawę zdjęć Grand Press Photo 2021.

sztuka uliczna graffiti
Sztuka uliczna - wandalizm czy cenne dzieło artysty?

Co i kiedy wolno zamalować albo sprzedać?

Popularne
Kolejne pokazy multimedialnej fontanny już wkrótce
Kolejne pokazy multimedialnej fontanny już wkrótce Wrocław

Dla tych, którzy jeszcze nie widzieli nowej atrakcji miasta, mamy dobrą wiadomość - kolejne pokazy już wkrótce!

Pierwszy pokaz największej fontanny w Polsce
Pierwszy pokaz największej fontanny w Polsce

Nowa fontanna we Wrocławiu to największa i najdroższa tego typu inwestycja w Polsce.

Depeszowcy kontra depesze
Depeszowcy kontra depesze

Tutaj każdy chce mieć swój dekalog. Każdy depesz, względnie depeszowiec wiesza go potem na ścianie, obok mnóstwa tłustych, cudownie odbijających światło, wycałowanych i w